Pracowałam przy projekcie aplikacji mobilnej dla transportu publicznego, która miała odpowiadać na realne potrzeby użytkowników poruszających się po mieście: szybkie planowanie trasy z punktu A do B, dostęp do aktualnych rozkładów, obserwowanie utrudnień, zapisywanie ulubionych adresów, linii i przystanków, a także zakup biletów u różnych operatorów w jednym miejscu.
Projekt miał duży ciężar produktowy i organizacyjny, bo nie chodziło tylko o „nowy ekran" czy kosmetyczne poprawki, ale o budowanie bardziej spójnego doświadczenia w aplikacji, która miała stać się czymś więcej niż prostą wyszukiwarką połączeń.
Kontekst
Dodatkowym kontekstem była migracja z rozwiązania natywnego do Fluttera oraz planowanie integracji z belgijskimi mechanizmami tożsamości cyfrowej, takimi jak CSAM i itsme. To projekt, w którym zmiana techniczna szła w parze ze zmianą produktową — i właśnie na tym styku działo się najwięcej.
Moja rola
Moja rola polegała na łączeniu perspektywy biznesowej, użytkowej i delivery.
- porządkowanie wymagań i backlogu
- doprecyzowywanie user stories i acceptance criteria
- współpraca z UX/UI i zespołem developerskim
- dbanie o spójność między potrzebą biznesową a realnym doświadczeniem użytkownika
- wsparcie w priorytetyzacji i komunikacji między interesariuszami
Przekładałam potrzeby interesariuszy na backlog, doprecyzowywałam wymagania, wspierałam zespół w porządkowaniu priorytetów i dbałam o to, żeby rozwiązania były nie tylko wykonalne technicznie, ale też miały sens z punktu widzenia użytkownika końcowego.
To był projekt, w którym bardzo dobrze było widać, jak ważne jest budowanie wspólnego zrozumienia między biznesem, designem i developmentem.